Droga do Paryża ze SQUEEZY Athletic

Utworzył: / środa, 20 Kwiecień 2016 / Bez kategorii

20160418_134708

 

Utrata wagi nie musi iść w parze z brakiem energii i odpowiedniej wydolności. Możesz zredukować zbędne kilogramy poprzez dostarczenie organizmowi niezbędnych składników takich jak węglowodany, białka i błonnik, które pozwolą Ci zbudować masę mięśniową i cieszyć się wytrzymałością. Jak to zrobić? Wypróbuj SQUEEZY Athletic – suplement diety przeznaczony dla każdego, kto chce zbić wagę, zachowując jednocześnie siłę i wigor. O jego satysfakcjonującym działaniu przekonał się biegacz Owoc znany z bloga http://owocbiega.blogspot.com/. Sprawdź, jak Squeezy pomógł mu w przygotowaniach do tegorocznego maratonu w Paryżu.

Gdy rozpoczynałem swoją przygodę z bieganiem, ważyłem ponad 100 kilogramów. Z czasem waga zaczęła spadać, a sylwetka znacząco się poprawiła. Staram się trzymać pewien poziom, jeśli chodzi o kilogramy, dzięki czemu czuję się lepiej.

Z bagażem doświadczeń żywieniowych i treningowych szykowałem się do startu w maratonie w Paryżu. Chciałem najlepiej, jak tyko mogłem, być przygotowany do tego startu. Skupiłem się nie tylko na samym treningu, ale także wziąłem pod uwagę inne czynniki: siłownię, sen, mało stresu, a także dietę. Starałem się zdrowo odżywiać i dążyć do jak najniższej wagi startowej. Na miesiąc przed biegiem przyszedł mi do głowy pomysł, aby wypróbować SQUEEZY Athletic – suplement, o którym dużo słyszałem, ale nie miałem jeszcze okazji przetestować.

Co dobrego w Squeezy Athletic?

SQUEEZY Athletic to produkt opierający się na substancji Vitalose 20. Składnik ten jest efektem procesu podwójnej fermentacji pełnoziarnistej pszenicy, podczas której niemal całkowicie usunięto z niej skrobię. Dodatkowo, Athletic zawiera wszystko, co powinno znaleźć się w pełnowartościowym posiłku: węglowodany, białka, błonnik, wielonasycone kwasy tłuszczowe oraz witaminy i minerały. To sprawia, że wspomaga redukcję masy ciała bez starty energii oraz wydolności, co, niestety, często można zauważyć przy innych, rygorystycznych dietach. Na naszym rynku dostępne są 3 smaki: naturalny, bananowy oraz czekoladowy. Muszę przyznać, że do gustu najbardziej przypadł mi banan.

Moja historia

Pierwsze dni ze SQUEEZY Athletic zapowiadały się ciężko. Według zaleceń powinienem przez pierwsze 3 dni stosować ten specyfik wyłącznie dla oczyszczenia organizmu i wyrównania cukrów. W głowie pojawiały się pytania: Czy dam radę? Czy oprę się ochocie na słodycze? Czy zaplanowane treningi uda się w pełni zrealizować na najwyższym poziomie? Z innych produktów dostarczałem tylko jogurt naturalny bez cukru, serek wiejski lub kefir, czyli podstawę do wymieszania SQUEEZY. W ekstremalnych momentach stosowałem jedynie samą wodę. Kalorie, które dostarczałem do organizmu, mocno się skurczyły. Jakie były skutki? Przeczytajcie sami.
Pierwsza porcja mocno mnie zaskoczyła. Była lekko słodkawa, przez co ochota na słodycze się nie pojawiła. Zmieszany Athletic z jogurtem naturalnym zaspokoił mój głód po treningu siły biegowej. Kolejne porcje czekały na mnie w pracy, a wieczorem następny trening –  tym razem delikatniejszy. Pierwszy dzień minął więc spokojnie. Poradziłem sobie bez żadnych problemów i chęci na coś innego do jedzenia.

Drugi dzień zaczął się od sprawdzenia wagi i przeglądzie ciała w lustrze. Ku mojemu zdziwieniu zeszło ze mnie 0,7kg wagi, a mięśnie na brzuchu zaczęły szybko się pojawiać. Warto dodać, że kiedy zacząłem w środę rano stosowanie SQUEEZY Athletic, ważyłem wtedy 82,1kg. Przyswoiłem kolejną porcję i udałem się na kolejny trening. Biegało mi się tak samo dobrze jak dnia poprzedniego. Efekty spożywania samego Athletica nie zostały zauważone. Nie pojawiła się również nadmierna senność w pracy.

W dniu trzecim waga mnie zadziwiła. Pokazała już 80,2 kg, czyli blisko 2 kg mniej niż na początku. Bardzo się ucieszyłem z takiego obrotu spraw. W dwa dni straciłem 2 kg, a siła i witalność utrzymywała się na tym samym poziomie. W piątek czekały na mnie dwie jednostki treningowe z rana i wieczora. Wszystko odbyło się bez komplikacji.

Po trzech dniach stosowania SQUEEZY Athletic zalecany jest dzień odpoczynku. Jeśli efekty są zadawalające, to w ciągu dnia można wprowadzić jeden posiłek o niskim poziomie glikemicznym, a całości dopełni Athletic. Właśnie ten tryb wybrałem ponieważ czwartego dnia rano ważyłem już 78,8 kg. Chciałem na takim poziomie ustabilizować ciężar ciała do ostatniego tygodnia przed maratonem.

W ciągu kolejnych dni stosowania SQUEEZY Athletic i jednego, czasem dwóch posiłków pełnowartościowych lecz o niskim indeksie glikemicznym, moja waga lekko spadła. Ważne, że po powrocie do normalnego jedzenia nagle nie podskoczyła i nie wróciła do pierwotnego stanu. Nie było też mowy o wahaniach w sile nóg czy rąk i innych zaburzeniach związanych z dietą – sennością, brakiem sił, zdenerwowaniu.

Ostatni tydzień przed maratonem to kolejne podkręcenie tempa ze SQUEEZY Athletic. Kiedyś stosowałem dietę białkową, a tym razem postawiłem na ten specyfik. Wielu pewnie wróciłoby do sprawdzonej metody, ale ja tym razem spróbowałem tego, co napędzało mnie przez kilka tygodni. Wiedziałem już, że SQUEEZY oczyści mój organizm i spowoduje, że będę jeszcze lżejszy – o to właśnie w tym wszystkim chodziło.
Ponownie przez trzy dni, od poniedziałku do środy, jadłem wyłącznie SQUEEZY Athletic. Nie miałem w trakcie kuracji efektów ubocznych, które zauważyłem podczas diety białkowej. Nie wystąpiła więc senność, zdenerwowanie, brak sił choćby na trucht, nie mówiąc o rytmach czy sprintach. Duża zawartość witamin i minerałów cały czas odżywiała mój organizm.

W dniu wyjazdu na maraton, tj. w piątek, ważyłem 77 kilogramów, czyli 5 kg mniej niż przed stosowaniem SQUEEZY Athletic. Dla osoby, która ma problemy z utrzymaniem wagi Athletic, może stać się alternatywą zwykłych, często mocno restrykcyjnych diet, niebędących w stanie w stanie odżywić organizmu mocno trenującego zawodnika we właściwy sposób.

Czy warto?

Śmiało mogę go polecić osobom, które chcą zgubić zbędne kilogramy, a przy tym cały czas cieszyć się witalnością i siłą mięśni. Athletic można bez obaw stosować w trakcie przygotowań do wymarzonego startu w biegach czy triathlonie. Nie odnotowałem żadnych problemów żołądkowych, a przede wszystkim nie miałem ochoty na podjadanie. Ponadto, nie odczułem potrzeby dokładania kolejnych posiłków.

Do największych zalet suplementu SQUEEZY Athletic należy bardzo niski współczynnik indeksu glikemicznego. Produkt ten nie jest więc sprzymierzeńcem tycia, dzięki powolnemu wzrostowi poziomu cukru we krwi i niewielkim wyrzucie insuliny. Athletic jest znany także ze swoich właściwości odżywczych, bowiem zawiera wszystko, co najcenniejsze. Optymalne wykorzystanie białek i węglowodanów dodających energii skutecznie wpływają na poprawę metabolizmu. Śmiało można wykonywać nawet najcięższe treningi ze względu na siłę mięśni i witalność, które pozostają na niezmienionym poziomie. Warto wspomnieć także o tym, że SQUEEZY Athetic jest bogaty w błonnik, przez co nie występują napady głodu, nawet pomimo redukcji kalorii.

Autor: Piotr Myślak

Blog – http://owocbiega.blogspot.com/

Zdjęcia – Piotr Myślak

Produkt – Squeezy Athletic

received_1167674953265711 received_1166360506730489 received_1167674976599042  received_1167873136579226

Dodaj komentarz

DO GÓRY