Kacper Majchrzak i Paweł Bernas – lipiec na sportowym szlaku

Utworzył: / czwartek, 27 Lipiec 2017 / Bez kategorii
19989310_1906487076293678_2738752913411568686_n

Końcówka lipca to dla nas wielkie sportowe emocje! Jeden z naszych zawodników jest już w trakcie ważnych zawodów, a drugi już w tę sobotę rozpocznie swoje zmagania. O kim mowa? Kacper Majchrzak bierze właśnie udział w mistrzostwach świata w pływaniu w Budapeszcie, a 29. lipca w bój rusza Paweł Bernas podczas kolarskiego Tour de Pologne.

Squeezy, do wody!

Kiedy Kacper przygotowuje się do zawodów, zawsze możemy liczyć na ambicję, zawziętość i walkę do samego końca. Nie inaczej jest do tej pory podczas mistrzostw w Budapeszcie. Zawodnik wystartował do tej pory na 200 i 100 m stylem dowolnym i dwa razy zabrakło naprawdę niewiele, by wywalczyć coś więcej. Na pierwszym z dystansów do awansu do finału zabrakło 0,12 s, z kolei na „setkę” Kacper był o 0,16 s od półfinału… Wierzymy w to, że limit pecha się wyczerpał i podczas dwóch ostatnich startów pływak będzie mocnym wsparciem dla polskiej ekipy. W piątek Majchrzak startuje w eliminacjach sztafety 4×200 m stylem dowolnym, a w niedzielę na zakończenie mistrzostw 4×100 m stylem zmiennym. Trzymamy kciuki za powodzenie i mamy nadzieję, że już niebawem będziemy mogli pochwalić się kolejnym sukcesem naszego Kacpra!

Kolarska regeneracja? Tylko ze Squeezy

Paweł Bernas to nasz najnowszy „nabytek”. Udało nam się nawiązać współpracę z reprezentantem Polski podczas prestiżowego Tour de Pologne. My chcieliśmy dać moc jednemu z najlepszych kolarzy, a on oczekiwał pomocy podczas regeneracji. Efekt? Squeezy dostarczyło to, co najskuteczniejsze po intensywnym wysiłku. Jak mówi sam Paweł: „Zależy mi na najwyższym poziomie regeneracji dzięki wysokiej jakości produktom zarówno podczas przygotowań, jak i samego wyścigu Tour de Pologne”. Zmagania w najważniejszej kolarskiej imprezie na terenie kraju rozpoczynają się w tę sobotę. Bernas zapewnia, że wszystko przebiega zgodnie z planem, a nasze produkty sprawdzają się po wysiłku. Mamy nadzieję, że po każdym kolejnym etapie kolarz szybko będzie wracał do pełni sił i na pełnej szybkości ruszy na trasę. Trzymamy gaz razem z Pawłem!

Dodaj komentarz

DO GÓRY