GVT czyli Gucwa Velo Trainer o suplementach Squeezy

Utworzył: / piątek, 17 październik 2014 / Bez kategorii

gucwa

Do ubiegłego roku. Byłem wyczynowym kolarzem ścigającym się w zawodowych grupach kolarskich które poniekąd narzucały swoimi kontraktami sponsorskimi dany rodzaj sprzętu lub odżywek. Od tego sezonu jestem wolnym niezależnym ‚strzelcem”, mogę sam decydować jakich odżywek i suplementacji używać. Do tej pory tego typu produkty dostawałem za darmo, w ramach współpracy –  więc nie narzekałem:) Obecnie kupuję wszystko za własne pieniądze więc tym bardziej zacząłem porównywać, analizować różnego rodzaju produkty jako zawodnik amator, oraz trener.

Na początku obecnego sezonu korzystałem z ‚owej wolności” testowałem różnego rodzaju żele energetyczne, oraz batony. Przestałem szukać gdy poznałem markę Squeezy.

 

Od razu przypadły mi do gustu żele energetyczne oraz batony tej właśnie marki. Chciałbym przede wszystkim opisać te dwa produkty. Zacznę swoją ocenę od żeli energetycznych.

W swojej ofercie Squeezy posiada dwa rodzaje żeli energetycznych, które stosujemy podczas trwania wysiłku – z oraz bez kofeiny. Te ostatnie najlepiej sprawdzają się pod koniec treningu czy zawodów, dają dodatkowego ‘kopa’. Żeli używałem zarówno podczas zawodów biegowych, kolarskich jak i  triathlonowych. To co wyróżnia żele energetyczne Squeezy to fakt, iż po ich zażyciu nie odczuwałem tzw. gwałtownego spadku energii. Moim zdaniem jest to niezwykle istotna kwestia przy tego typu produktach. Dzięki nim czułem wyraźny skok energetyczny, który co najważniejsze utrzymywał się przez kilkadziesiąt minut! W przeciwieństwie do żeli energetycznych innych firm, które często dawały mocny, ale krótkotrwały skok energetyczny. Kolejna zaletą produktów Squeezy jest szeroka gama smaków. Oprócz słodkich możemy spróbować również niespotykany wcześniej żel o lekko słonym, pomidorowym smaku! Polecam go wszystkim, którzy miewają problemy ze zbyt słodkim smakiem produktów. Dla Was to genialne rozwiązanie! Żele Squeezy należą również do produktów łatwo przyswajalnych. Zażywałem je w różnych okolicznościach i nigdy (ku mojemu zdziwieniu) nie spowodowały żadnych dolegliwości żołądkowych, co często zdarzało mi się podczas stosowania produktów innych firm. Podczas różnego rodzaju zawodów stosowałem żele energetyczne Squeezy praktycznie przez cały wyścig ( co mniej więcej 30 min.). Przeplatałem je batonikami Squeezy ( o smaku owocowym bądź coli z kofeiną) oraz bananami. Zawsze na końcówkę wyścigu zostawiałem sobie dwa żele Squeezy z kofeiną, które często ‚ratowały mi skórę” gdy potrzebowałem silniejszego bodźca, ponieważ mój organizm zaczynał odmawiać posłuszeństwa.

Bardzo dużą zaletą produktów Squeezy jest ich opakowanie. Saszetki w łatwy i szybki sposób można otworzyć. Często nie jest to łatwe, ponieważ podczas wysiłku mamy omdlałe z przemęczenia lub skostniałe z zimna ręce. Dla osób, które nie przepadają za żelami w saszetkach, idealnym rozwiązaniem będą niewielkie (125 ml) buteleczki Squeezy, które możemy przypiąć do pasa startowego lub włożyć do kieszonki koszulki kolarskiej. Buteleczki mieszczą w sobie 5 saszetek żelu, mają wygodny dozownik i są wielokrotnego użytku ( możemy je uzupełniać z większego, ekonomicznego opakowania Squeezy Energy Gel 500 ml).

 

Drugim bardzo ciekawym produktem Squeezy, o którym chciałem wspomnieć są batony energetyczne. Możemy stosować je zarówno przed jak i w trakcie wysiłku, dostępne są również typowo białkowe, regeneracyjne batony po wysiłku. Bardzo chwale sobie wszystkie trzy rodzaje.

Batony energetyczne ( owocowe oraz o smaku coli z kofeiną) świetnie sprawdzają się jako tzw. produkty  ‘ przedstartowe’, szczególnie przy krótkich i intensywnych wysiłkach. Produkty te są bardzo syte, a energia z nich wytworzona jest uwalniana przez długi czas. Dzięki temu, na trasie możemy dodatkowo odżywiać się już jedynie żelami, które są wygodne w użyciu i łatwo przyswajalne. Ja osobiście mam 191 cm wzrostu i podczas wysiłku fizycznego potrzebuję dużej ilości węglowodanów. W mojej karierze często borykałem się z  problemami z odżywianiem, batony które spożywałem dawały mi krótkie uczucie sytości i stosunkowo małe ilości energii. Natomiast z produktami Squeezy jest całkiem inaczej. Po ich spożyciu byłem bardzo pozytywnie zaskoczony jak przez długi okres wysiłku nie muszę spożywać kolejnych batoników i żeli, ponieważ cały czas czułem się ‚pełny” oraz nie występowały żadne wahania energii. Batony Squeezy spodobały mi się również dlatego, że były bardzo dobrze przyswajalne przez mój żołądek ( nie zawierają laktozy). Jest to kolejny bardzo ważny argument, ponieważ wielokrotnie przy dużych obciążeniach związanych z zawodami i treningami boleśnie przekonałem się jak niekorzystny wpływ ma źle dobrana suplementacja. Często może zniweczyć wielomiesięczne przygotowania do sportowego sezon.

Podsumowując polecam batony, oraz żele firmy Squeezy, ponieważ świetnie spełniają swoje zadanie i wspierają sportowca w najważniejszych momentach wyścigu czy treningu. Dodają energii tam gdzie  przekraczamy często nasze granice fizycznych możliwości.

 

Autor:

Zbigniew Gucwa – trener personalny i założyciel projektu GVT. Były kolarz zawodowy ekip Paged MBK-Scout, Nobless, Wibatech Brzeg oraz czołowych klubów francuskich. Strona Klubu Gucwa Velo Trainer http://gvt.wroc.pl/

Dodaj komentarz

DO GÓRY